Wielka Msza h-moll Jana Sebastiana Bacha. Dziesięcioro solistów, którzy podjęli się wykonania zarówno partii solowych jak i chóralnych, co jest wyzwaniem jakich mało. Orkiestra (Les Musiciens du Louvre Grenoble), której gra jest mądrą i głęboką mową dźwięków. To już nie był tylko koncert, to było wydarzenie duchowe. Marc Minkowski zaufał formie, poniósł ją bez kompromisów całym sobą i dał tym samym odwagę wykonawcom do przekroczenia siebie. Czułam wczoraj, jak ta forma powstaje, krok po kroku. Nigdy nie słyszałam, by ktoś do tego stopnia objął całość tej Mszy, zbudował ją od podstaw, zanurzonych w bólu istnienia, po dach, który tkwi już w niebie. To wielkie zadanie i wielki wysiłek. Można równie dobrze „wieźć” się na Bachu i wyzyskiwać wielkie walory estetyczne tej Mszy. Marc miał odwagę postawić na wyraz i zmierzyć się z ogromem bachowskiego dzieła. Koszty tego są ogromne – chwilami to granie i śpiewanie na granicy ludzkich możliwości. Narodziny formy „tu i teraz”, z którymi wiąże się ból, ale i wielka radość.
Dla mnie to wykonanie okazało się windą do nieba. Czekała od początku, a ruszyła od „Et resurrexit”. Wcześniej wspólna długa wspinaczka schodami. Monument, który unieść niełatwo, a jak już się doniesie do pewnego momentu, to role się odmieniają – to on zaczyna nieść w górę. Tak jakby zostawiło się za sobą pewne (ziemskie) sprawy i przeszło na inny poziom, gdzie nie ma już trudu. A wcześniej cala paleta emocji, które w pewnym momencie zostają przekroczone. Ten Bach od początku do końca przemawiał „z ziemi do nieba”, była w tym skarga na ból istnienia, ale było też przekonanie o jego wspaniałości i zaufanie, że tak właśnie musi być. Stawienie czoła życiu i wielka nagroda.
Po zakończeniu długa stojąca owacja. Muzycy zeszli już ze sceny, znów wrócili. Ja nawet nie mam wrażenia, że wstałam po tym wykonaniu, a raczej że coś „mnie wstało”. Lepszego, prawdziwszego, bardziej przejmującego ukoronowania Misteriów Paschaliów nie jestem sobie w stanie wyobrazić.
Johann Sebastian Bach – Msza h-moll
Filharmonia im. K. Szymanowskiego w Krakowie
24 kwietnia 2011 roku, godzina 20:00
wykonawcy:
Ruby Hughes – sopran
Ana Quintans – sopran
Pauline Sabatier – sopran
Blandine Staskiewicz – sopran
Yann Rolland – alt
Terry Wey – alt
Emiliano Gonzalez-Toro – tenor
Colin Balzer – tenor
Christian Immler – bas
Luca Tittoto – bas
Les Musiciens du Louvre-Grenoble
Marc Minkowski – dyrygent